Posty

Kiedyś łotrów wieszano na krzyżach. Dziś, krzyże wiszą na łotrach..

Obraz
Mój niespełna 9 letni syn przyszedł ze szkoły i zakomunikował.  - Mamo, chcę zostać ministrantem. Zbaraniałam.  Zaledwie kilka dni wcześniej przeczytałam artykuł o kościelnym pedofilu z parafii obok, oddalonej od mojego miejsca zamieszkania o jakieś 3 km. Parafii, w której byliśmy u spowiedzi przed chrztem naszego syna, i do której mieliśmy rodzinnie chodzić na niedzielne msze. W miarę możliwości. Z tego co pamiętam, to nawet kilka razy tam byliśmy.  Był proboszczem, przeniesionym przez kurię za molestowanie seksualne ministrantów. Zapraszał ich na plebanię, częstował alkoholem doprowadzając do upojenia, włączał im filmy pornograficzne, obłapywał.  Wstrząsające jest to, że po ogłoszeniu śmiesznie niskiego wyroku przez sąd, nadal sprawował funkcję proboszcza. Odprawiał msze, spowiadał, udzielał sakramentów świętych i miał stały kontakt z dużą ilością dzieci.  Został odwołany z pełnionej funkcji dopiero po interwencji dziennikarskiej. Konkretnie po ukazaniu się re...

To nie maseczka ogranicza Twoją wolność

Obraz
 Jeśli uważasz, że noszenie maseczki ogranicza Twoją wolność to jesteś w błędzie, powinieneś przeczytać ten tekst do końca.  Wolność tracisz nie w momencie założenia maseczki, lecz w momencie przekroczenia progu drzwi Oddziału Intensywnej Terapii. Oczywiście nie trafisz tu na własnych nogach, trzymając w ręce e-skierowanie otrzymane podczas teleporady u lekarza rodzinnego. Zostaniesz tu przywieziony na łóżku, często na granicy przytomności.  Oprócz wolności stracisz też zdolność do logicznego myślenia oraz samodzielnego podejmowania decyzji. Jeżeli jesteś jeszcze jako tako przytomny to anestezjolog spyta, czy wyrażasz zgodę na intubację i podłączenie do respiratora. Zgodzisz się. Może nie od razu bo być może będziesz się bał, ale w końcu się zgodzisz. Musisz, bo inaczej się udusisz a przecież chcesz żyć. Masz rodzinę, dzieci do wychowania, kredyt hipoteczny do spłacenia i całe mnóstwo innych życiowych planów. I to było pierwsze, i prawdopodobnie ostatnie pytanie jakie w n...

Koronawirus jest dla świata olbrzymim wyzwaniem ale czy tylko on?

Obraz
Jeszcze do niedawna byliśmy biernymi świadkami tragedii rozgrywającej się w Chinach. Śledziliśmy ją w kapciach, z ciepłą herbatą w rękach i być może bez większych emocji, zupełnie jakbyśmy oglądali film "Epidemia" z Dustinem Hoffmanem w jednej z głównych ról. A teraz, "wróg" stoi u polskich bram. Na interaktywnej mapie zarażeń koronawirusem COVID-19, którą możecie zobaczyć  tutaj  wyraźnie widać, że na obszarze Europy przybywa czerwonych kropek i zaczynają się pojawiać coraz większe czerwone, rozlane plamy.

"Siostro?" Do pielęgniarki? Znam dużo gorsze słowo

Obraz
Większość pielęgniarek ma "alergię" na słowo "siostro". Ja osobiście nie mam, aczkolwiek także i mnie zdarza się zwracać pacjentom uwagę, że jestem pielęgniarką a nie żadną siostrą.

Peace, Love and Rock n`roll

Obraz
Kto nie zna żadnej piosenki o miłości niech podniesie rękę. Założę się że nikt nie podniósł 😉 bo przecież piosenek o miłości jest z miliard jak nie więcej. Jedne są kiczowate. Inne z kolei zapadają głęboko zarówno w pamięci, jak i w sercu. To przez emocje które potrafią wywołać. Strasznie trudno wybrać te najpiękniejsze. Takie the best of the best ale dzisiaj są Walentynki. A jak Walentynki to oczywiście muszą być ballady, piosenki o miłości czy jak kto woli pościelówy. O gustach się nie dyskutuje i każdy z nas ma swoją własną playlistę utworów, które są dla niego ważne, a przez to właśnie najpiękniejsze.

Reforma = Deforma

Obraz
Minister Zalewska poczyniła w oświacie już wiele złego ale największe zło uczyniła tegorocznym absolwentom gimnazjów i szkół podstawowych. Aktualnie trwa nabór do szkół średnich a od jakiegoś już czasu wszyscy trąbią o tym podwójnym roczniku, i o trudnościach z nim związanych. No więc jak to realnie wygląda w liczbach? Bo to właśnie liczby najbardziej przemawiają do ludzkiej wyobraźni. Na przykładzie czterech szkół postaram się po krótce przedstawić, do czego doprowadziła deforma minister Zalewskiej.

Kiedy powiesz sobie dość?

Obraz
Oczy czerwone jak u królika. Ból ramion od kolejnych dzień w dzień reanimacji. Spuchnięte i palące stopy od ciągłego biegania. Upocona, zmęczona i ledwo żywa wyszłam z pracy na chwiejących się ze zmęczenia nogach. Tak skończyłam swój nocny dyżur i nawet wcale mnie nie ucieszyło, że głównie dzięki mnie uratowaliśmy człowieka. Nie ucieszyło mnie także lekarskie "Szacun dla wszystkich za to co zrobiliście". Takie słowa uznania z ust lekarza normalnie by mnie uszczęśliwiło i byłabym z siebie bardzo dumna ale wtedy było mi wszystko jedno. Było mi wszystko jedno nie dlatego że nie obchodzi mnie uratowanie czyjegoś życia ale dlatego, że byłam tak potwornie zmęczona.

K2 jest przepiękna i dostojna. Czy nadal pozostanie niezdobyta?

Obraz
Zdobycie dotychczas niezdobytego to marzenie każdego himalaisty i każdy kto posiada tą wielce ektremalną pasję chciałby, aby jego nazwisko złotymi zgłoskami zapisało się w historii światowego himalaizmu. K2 to drugi pod względem wysokości szczyt na ziemi i ostatni ośmiotysięcznik niezdobyty zimą, a który stał się naszą polską obsesją, jak dotąd tylko Polacy i Rosjanie byli na tyle "porąbani" aby atakować szczyt K2 w czasie zimy. Żadna z trzech dotychczasowych zimowych wypraw nie zakończyła się jak dotąd powodzeniem a wielu z tych śmiałków, którzy próbowali dokonać niemożliwego przypłaciło swoją pasję najwyższą z możliwych ceną, zapłacili za to swoim życiem.

Tyskiego najlepszego

Obraz
Dzisiaj, już od samego rana miałam niezwykle emocjonujący dzień. Moi znajomi, przyjaciele i rodzina nie dali mi zbyt długo pospać (mam kolejne urodziny, 18-ste, niezmiennie od lat 😊) ale nie, nie gniewam się na nich za tą wczesną pobudkę. Już tuż po siódmej pierwsze życzenia i tak przez cały dzień. Życzenia, życzenia, życzenia. To bardzo miłe ale był moment, kiedy zrobiło mi się przykro. Junior nie pamiętał o urodzinach swojej starej matki.

Zespół naczyń połączonych

Obraz
Przy dzisiejszej kawie miałam niezwykłą lekturę. Przeczytałam wywiad z dyrektorem jednego ze szpitali. W wywiadzie pada wiele ciekawych i dociekliwych pytań ale jeszcze więcej interesujących odpowiedzi. W szpitalu klauzulę opt-out wypowiedziało ponad 40% lekarzy rezydentów oraz kilkunastu  specjalistów, w związku z tym jest problem z domknięciem grafiku. Luty i marzec będą miesiącami przełomowymi. Dyrektor niechętnie ale jeśli będzie musiał to wybierze "mniejsze zło" i wprowadzi system pracy równoważnej czyli pracę zmianową. O ile w przypadku pielęgniarek praca zmianowa zdaje egzamin to w przypadku lekarzy jest to absurdalny pomysł. Załóżmy że jest operacja.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Wspierać? Hejtować?

Obraz
Nie od dziś wiadomo, że WOŚP i PiS są w konflikcie od bardzo wielu lat. Apogeum konfliktu nastąpiło w styczniu 2016 roku i wiadomo dlaczego akurat wtedy, wszak zmienił nam się Rząd, który ze względu na wyniki wyborów zarówno prezydenckich jak i parlamentarnych ma władzę ustawodawczą w naszym pięknym kraju. Każdego roku w styczniu, im bliżej do wielkiego finału, tym bardziej z każdym dniem narasta nagonka na Jurka Owsiaka, wiesza się na nim psy, hejt za hejtem śle się gęsto. Co roku krytykuje się akcję, której pomysłodawcą jest Owsiak ale to nie tylko dzięki niemu ta wspaniała akcja urosła do takiego rozmachu, jaki towarzyszy każdemu finałowi. Jurek Owsiak ze względu na swoją charyzmatyczną osobowość, przyjazne nastawienie do życia i otoczenia porwał za sobą cały sztab ludzi, którzy całym serduchem go wspierają i pomagają mu to wszystko zorganizować i logistycznie ogarnąć. Super.

Wigilijny dołek

Obraz
Tegoroczną Wigilię aż do samego wieczora spędziłam w pracy. Nie raz już wspominałam, że pracuję na Oddziale Intensywnej Terapii. Na moim oddziale pacjenci nie wychodzą na święta do domu. Świątek, piątek czy niedziela praca tutaj wygląda tak samo. Spędzanie świąt w pracy bywa  strasznie dołujące lecz tego dnia mimo wszystko humor mnie nie opuszczał, jednak tylko do pewnego momentu. Im bardziej zbliżało się popołudnie tym częściej zaczęłam spoglądać na zegarek i rozmyślać, że teraz właśnie wszyscy szykują się aby wkrótce usiąść przy wigilijnym stole.

"Babcię i dziadka oddam na święta"

Obraz
Zbliżają się święta. Pacjenci, o ile pozwala na to ich stan opuszczają szpitalne oddziały aby spędzić ten wyjątkowy czas ze swoją rodziną. Jednak okres świąteczny to także czas, gdy w szpitalnych oddziałach pojawiają się nowi pacjenci. Jedni pojawiają się dlatego że ich stan tego wymaga a inni z kolei dlatego, że starsi wiekiem ludzie stają się niepotrzebnym balastem i rodzina nie ma co z nimi zrobić. To zjawisko jest szczególnie zauważalne i zitensyfikowane przed Świętami Bożego Narodzenia i można je nazwać  "Babcię i dziadka oddam na święta". Boże Narodzenie to święta rodzinne i nikt nie powinien spędzać ich w samotności. To święta niepowtarzalne, wyjątkowe i pełne magii. Dające nadzieję na lepsze jutro.

Zgadnijcie czyje to nogi, czyli dlaczego trzeba zawsze ładnie wyglądać

Obraz
Wczoraj, będąc tuż przed sklepem do którego wybrałam się po zakupy zadzwonił mój telefon. Spojrzałam na wyświetlacz i ze zdziwieniem zobaczyłam, że dzwonił mój syn który o tej porze miał być jeszcze w szkole. I był, tyle że w gabinecie pielęgniarki szkolnej bo bardzo bolała go głowa a w szkole to jak wiadomo, pielęgniarka nie może podać dziecku żadnego leku a w razie problemów po prostu dzwoni do rodziców a w razie większych problemów, od razu na Pogotowie Ratunkowe. Razem z moim mężem, który z przymusu wrócił wcześniej z pracy pojechaliśmy po syna i wracając już do domu junior wymyślił sobie, że ma ochotę pójść do McDonalda no to poszliśmy we dwójkę, bo choć do Maca mamy rzut beretem to chodzimy tam bardzo rzadko. W zasadzie kilka razy w ciągu roku, jednakże ze względu na ten ból głowy tym razem dałam się namówić bez żadnego problemu. I całe szczęście że tak się stało bo ominęłaby mnie nie lada gratka.

"100 pytań do..."

Obraz
Zafundowałam sobie wizytę u kosmetyczki. Przywitała mnie miła pani z elegancko zrobionymi paznokciami na które od razu zwróciłam uwagę, gdyż z racji wykonywanego zawodu ja nie mogę mieć ani długich, ani pomalowanych paznokci. Ścigają nas za to że hej. Usadowiłam się na wygodnej leżance. Wybrałam maseczkę, której kobiety nie powinny nakładać w obecności swojego faceta bo widok może odstraszyć i spowodować, że facet odskoczy na dwa metry w tył, jak przestraszony kot. Gorzej jak już nie wróci więc chyba nie warto ryzykować życia w samotności 😉 To piorunujące wrażenie na panach wywiera maseczka z glinką. Moja  wyglądem przypominała wiosenno-jesienne błoto i miała mieć właściwości oczyszczające, detoksykujące, wygładzające i nawilżające.

Czas odliczać dni do świąt

Obraz
Myślałam, że dzisiaj mój syn wpadnie do domu jak burza. Rzuci kurtkę do szafy,  rozrzuci buty w przedpokoju, plecak pierdyknie aż usłyszę grzmot cennych szkolnych podręczników upadających na podłogę. Myślałam, że rączym kłusem, niczym koń czystej krwi arabskiej pogoni do swojego pokoju bo od dwóch tygodni coś tam na niego czeka. A tu nie, nic z tych rzeczy 😲 Dzisiaj pierwszy grudnia więc można w końcu otworzyć kalendarz adwentowy o czym mówił już od przedwczoraj a dzisiaj o tym ... zapomniał. Jestem zaskoczona, bo w środku same pyszności w postaci małych paczuszek M&M'sów, Snickers'sów, Mars'ów i takich tam innych słodkich  niespodzianek. No trudno. Kiedyś sobie przypomni i pewnikiem zje wszystkie czekoladki za jednym zamachem i oby się to tylko nie skończyło bólami brzucha wynikającymi z zatwardzenia. Łakomstwo czasami tak się kończy.

Jak chorować to hurtem

Obraz
Wczorajszy dzień zaczął się kijowo. Niby dzień jak co dzień. Wstaliśmy, wyszykowaliśmy się z mężem do pracy (co mi oczywiście zajmuje więcej czasu niż mojemu mężowi bo wiadomo, mejkap i takie tam inne kobiece ważne czynności, dlatego ja zawsze wstaję 15 minut wcześniej). Na chwilę przed wyjściem z domu obudziliśmy naszego syna. Jeżeli obydwoje w ciągu dnia pracujemy to od dłuższego czasu  tak właśnie robimy, bo skubaniec zasypiał do szkoły a ja potem musiałam kłamać, że nie był na lekcjach bo był w tym czasie u lekarza. Junior nawet nie oponuje przed tak wczesną pobudką.

Jestem bez kontaktu, prawie jak na bezludnej wyspie

Obraz
Od jakiegoś tygodnia mój telefon kilkukrotnie się zawieszał, samoistnie się wyłączał ale po chwili samoistnie się też włączał. Nie przejmowałam się tym, bo ponad trzyletni smartfon ma już prawo się zawieszać ale gdzieś tam podświadomie liczyłam na to, że jeszcze trochę pociągnie. Jednak od wtorku wiem co chciał mi wtedy zasugerować. Dawał mi sygnały, że niestety wkrótce się rozstaniemy i to już na amen. Dotychczas nie przyjmowałam tych sygnałów do wiadomości no bo przecież jak to? Przecież zawsze będziemy razem, dopóki śmierć nas nie rozłączy aż tu nagle... na ostatnim moim nocnym dyżurze, gdzieś nad ranem znienacka zakończył swój pełny wrażeń żywot.

Szpitalna dyskoteka

Obraz
Nocny dyżur można porównać do szpitalnej dyskoteki. Zaczyna się ona około północy. Na godz. 0:00 podajemy pacjentom zlecone leki, zmieniamy kroplówki, mierzymy OCŻ-ty i glikemie. Siadamy wówczas do komputera aby uzupełnić dokumentację medyczną. Później o ile to możliwe to przygaszamy światła i zapalamy boczne ścienne lampy. Robi się wieczorowy nastrój (pacjenci muszą odpocząć od jarzeniówek świecących im w oczy od samego rana aż do później nocy) i wtedy, niczym w dyskotece światła stroboskopowe rozbłyskują na zielono nasze kosmiczne, rodem z gwiezdnych wojen respiratory rzucające czasami czerwoną poświatę aż na sufit. Zielona poświata oznacza, że wszystko jest ok czerwona natomiast oznacza, że jest jakiś problem z wentylacją pacjenta, trzeba wówczas sprawdzić o co chodzi i wyeliminować przyczynę tego problemu.

Osiem centymetrów mega szczęścia

Obraz
Podobno pieniądze szczęścia nie dają ale nowe buty już tak. Mało tego, żeby zdobyć upatrzone buty kobieta jest w stanie pojechać po nie na drugi koniec miasta, co dzisiaj uczyniłam. A jak! Wczoraj w jednej galerii handlowej przymierzałam fajne botki lecz miały skazę, skóra na wierzchu buta była bardzo zarysowana prawdopodobnie jakimś długim i twardym pazurem. W drugiej galerii nie było mojego rozmiaru. Tak mi się spodobały, że nie chciałam innych. Generalnie z butami mam przeważnie przerąbane, jak nie kupię na początku sezonu tak potem nie ma mojego rozmiaru. Kajaków nie robią w zbyt wielu sztukach a jak na kobiecą stopę, to moja jest właśnie jak kajak (to nasza kobieca rodzinna przypadłość odziedziczona nawet nie wiem po kim, o to muszę spytać moją mamę).

Pozostaw komentarz do posta. Twój adres email nie zostanie opublikowany.