Lubimy meczyki
Mój mąż miał niedawno urodziny. W prezencie dostał bilety na dzisiejszy mecz Polska- Kazachstan, który ma się odbyć na naszym PGE Narodowym. To będzie mecz rewanżowy. Poprzedni, który opisywałam tutaj https://mysleczujejestem.blogspot.com/2016/09/polska-reprezentacja-w-pice-noznej-i.html też był rozgrywany tego samego dnia tyle, że innego roku pańskiego. Czego można się spodziewać? Hmmm, dobre pytanie. Kazachowie grają ostro, nie dadzą sobie w kaszę dmuchać a nasi no cóż, w piątek grali do bani. Są na piątym miejscu w rankingu FIFA a ponieśli sromotną klęskę, przegrywając z Danią 0:4. Jak widać miejsce w rankingu o niczym nie świadczy. Mam nadzieję, że trener Nawałka po tym piątkowym meczu zafundował naszym białym orłom solidne elektrowstrząsy, żeby im się w ogóle chciało chcieć.